Ekologiczny aspekt funkcjonowania innych polityk sektorowych

Ekologiczną politykę prowadzić musi nie tylko resort ochrony środowiska i związane z nim podmioty. Polityka państwa, chyba we wszystkich obszarach swojej działalności, bierze pod uwagę zagadnienia ochrony środowiska.

Kwestie emisji spalin, badań technicznych pojazdów, oddziaływania autostrad na środowisko czy przewozu zwierząt mają istotny wpływ na politykę transportową. Ważny jest także wybór środków transportu – można korzystać z drogowego, kolejowego, lotniczego, rzecznego. Obecna struktura przewozowa w Polsce nie jest optymalna z ekologicznego punktu widzenia.

Polityka rolna uwzględnia takie zagadnienia, jak ochrona gruntów i stosowanie nawozów. Jakość produkowanej żywności zależy w znacznym stopniu od warunków środowiska naturalnego. Sama zaś ma wpływ nie tylko na zdrowotność ludności, ale również bezpośrednio na gospodarkę (możliwość eksportu).
Większość energii elektrycznej w Polsce czerpana jest z elektrowni węglowych. Szkodliwość emisji spalin ograniczana jest przez stosowanie odpowiednich urządzeń filtrujących. Pod uwagę brane jest także wykorzystywanie innych niż węgiel źródeł. Szczególnie warto zwrócić uwagę na korzystanie z odnawialnych źródeł energii. Oczywiście na miarę możliwości istniejących w Polsce. [1]

Przedsiębiorstwa przemysłowe muszą liczyć się z koniecznością przestrzegania licznych norm ochrony środowiska. Firmy działające w zgodzie z przepisami o ochronie środowiska unikają więc ponoszenia kar i opłat. Polityka przemysłowa państwa musi więc promować rozwój właśnie takich przedsiębiorstw. Powinno to również znajdować odbicie w procesach restrukturyzacji niewydolnych gałęzi przemysłu (na co zwraca się szczególną uwagę w Unii Europejskiej).

Nikogo chyba nie trzeba przekonywać, jak istotne jest znaczenie stanu środowiska dla turystyki. Ta coraz ważniejsza gałąź polskiej gospodarki nie powinna napotykać tu na bariery rozwojowe. Wsparcie turystyki ze strony państwa właśnie poprzez działania mające na celu poprawę stanu przyrody może okazać się wyjątkowo efektywne.
Istnieją obszary kraju, np. Górny Śląsk, wymagające szczególnego zaangażowania z powodu degradacji środowiska. Dobra polityka regionalna powinna to uwzględnić, jest to bowiem czynnik warunkujący dalszy rozwój niektórych terenów. W tej dziedzinie można znaleźć przykłady w Europie Zachodniej (Zagłębie Ruhry).

Szczególnie istotna z ekologicznego punktu widzenia jest polityka edukacyjna. Trzeba zwracać uwagę na takie zagadnienia, jak propagowanie przyjaznych dla środowiska modelów zachowań w celu wytworzenia świadomości ekologicznej u ludzi młodych. Warto zwrócić na to uwagę przy okazji tworzenia planów reformy oświatowej w Polsce.

Ochrona środowiska w Polsce jest jednym z podstawowych czynników warunkujących rozwój cywilizacyjny i ekonomiczny kraju. Z czasem docenia to coraz więcej ludzi. Jak wynika z przeprowadzanych badań, świadomość ekologiczna społeczeństwa powoli, ale jednak rośnie. Ludzie dostrzegają związek pomiędzy stanem środowiska a jakością ich życia.

Dużą szansą dla Polski jest integracja z Unią Europejską. Wymusi ona wprowadzenie dosyć rygorystycznych i często kosztownych, ale korzystnych dla środowiska przepisów. Z drugiej jednak strony, będziemy mogli liczyć na wsparcie finansowe, technologiczne i organizacyjne z Zachodu, gdyż nawet już teraz cele ekologiczne są jednymi z najchętniej wspomaganych przez Unię. Z pewnością bilans będzie korzystny dla obu stron. Optymistyczny jest fakt, że w Polsce robi się wiele, aby z tej szansy korzystać.

Normy ochrony środowiska są częścią dorobku prawnego w wielu dziedzinach. Można tu wymienić politykę transportową, regionalną, rolną, przemysłową, energetyczną czy obronną (II filar Unii Europejskiej). Kwestie te są ze sobą wzajemnie powiązane, czasami trudno więc wyraźnie rozgraniczyć politykę ochrony środowiska od przemysłowej czy energetycznej. Poszczególne aspekty zachodzą na siebie. [2]

Normy ekologiczne w dziedzinie transportu samochodowego dotyczą poziomu hałasu, spalin, hamulców, lusterek wstecznych, świateł pozycyjnych, przyczep, osłon tylnych kół. Problemem jest brak terenów wymaganych dla budowy infrastruktury transportu. Bardziej efektywne wykorzystanie istniejącej infrastruktury mogłoby przyczynić się do zmniejszenia emisji szkodliwych substancji i hałasu do środowiska. Byłoby to możliwe poprzez racjonalne powiązanie transportu drogowego i kolejowego. Spośród krajów Unii szczególnie ostre normy w tej dziedzinie posiada Austria. Zwraca się uwagę na promocję [3] transportu masowego, który wyrządza mniej szkód ekologicznych niż indywidualny.

Polityka regionalna koncentruje się na obszarach dotkniętych szczególnymi problemami. Należą do nich m.in. tereny przemysłowe, gdzie wyraźne są skutki, jakie wywarła industrializacja na środowisko. Innym aspektem polityki regionalnej jest współpraca transgraniczna. Wspólne rozwiązywanie problemów ekologicznych przez państwa sąsiadujące ze sobą podnosi efektywność przedsięwzięć. Trzeba mieć na uwadze fakt, iż czynniki zagrażające środowisku nie znają granic politycznych. Można tu wymienić takie przedsięwzięcia jak pierwszy euroregion „Euregio” (z 1958 roku) – obszar na granicy Niemiec i Holandii, euroregion „Neisse-Nisa-Nysa” (powołany w 1991) obejmujący obszary przygraniczne Niemiec, Polski i Czech (problemy ochrony środowiska dotyczą tu głównie przeciwdziałania skutkom eksploatacji węgla brunatnego). [4]

Dbałość o środowisko była również jednym z celów powołania w 1993 roku na granicy polsko- niemieckiej euroregionu Sprewa-Nysa-Bóbr. Spore nakłady na środowisko zawarte zostały w programie Interreg II (1994-1999), który ma na celu przygotowanie obszarów granicznych do procesu jednoczenia (np. poprzez powiązanie sieci energetycznych i transportowych). Inne inicjatywy regionalne, które dotyczą również ochrony środowiska, to Rechar II (1994-1997) – wspieranie przekształceń na dotkniętych spadkiem produkcji i zatrudnienia obszarach wydobycia węgla, Resider II (1994-1999) wspomaganie konwersji i adaptacji obszarów dotkniętych przemysłem hutniczym, Urban (1994-1999) – wspieranie działalności w dziedzinie polityki urbanizacyjnej.

Pierwszoplanowe miejsce w działalności Unii Europejskiej – szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę nakłady finansowe – zajmuje wspólna polityka rolna. Tutaj także podejmuje się działalność mającą na celu ochronę środowiska. Dostrzeżono problem degradacji środowiska obszarów wiejskich, którego przyczyną jest odejście od tradycyjnych metod produkcji i zastąpienie ich nowoczesnymi. Zwrócono uwagę na kwestię nadmiernego nawożenia i używania środków ochrony roślin. Nawet przy natychmiastowym zaniechaniu stosowania nawozów sztucznych resztki azotu, które przedostały się do wód gruntowych, pozostaną tam przez około 20 lat. Wyrazem zrozumienia problemu jest rozporządzenie, w którym określono warunki przyznawania pomocy „obszarom ekologicznie wrażliwym”.

Jeden z artykułów dotyczy „wprowadzania i utrzymywania praktyk rolniczych zgodnych z ochroną środowiska i zasobami naturalnymi lub zachowaniem krajobrazu (pejzażu).” Istnieją też programy pozwalające rolnikom, którzy zobowiążą się stosować w ciągu pięciu lat odpowiednie techniki uprawy ziemi, otrzymywać dopłaty.[5]

Warto jeszcze wspomnieć o istnieniu w bogatych krajach Europy swoistej mody na kupowanie „ekologicznej” żywności. Jest ona produkowana bez użycia środków chemicznych na obszarach o czystym środowisku. Mimo że kosztuje więcej, bez problemu znajduje nabywców.

Na ochronę środowiska zwraca się uwagę również przy okazji prowadzenia polityki przemysłowej i związanej z nią badawczo-rozwojowej. Po pierwsze – trzeba zapewnić należytą ochronę środowiska przed wpływem przemysłu. Nakłady na likwidowanie szkód ekologicznych mogą bowiem przewyższyć zyski z funkcjonowania przemysłu. Po drugie – nowe technologie nie tylko wypierają stare, bardziej szkodliwe dla środowiska, ale również umożliwiają efektywniejszą naprawę szkód ekologicznych. Większość krajów Unii przeznacza na badania naukowe i rozwój technologiczny ponad 2% PKB.

Istotną kwestią są działania prowadzone w dziedzinie energetyki. Oprócz określenia poziomów emisji przez elektrownie zasadniczą kwestią jest problem wyboru źródeł energii. Trzeba dokonywać wyboru pomiędzy węglem, ropą, gazem, energią jądrową a źródłami odnawialnymi, jak wiatr, słońce czy woda. Uwagę zwraca się tu nie tylko na samą niską cenę i opłacalność, ale także na skutki, jakie określony wybór wywrze na środowisko. Istotny wydaje się też brak przyzwolenia społecznego na budowę nowych elektrowni jądrowych.

Z zagadnieniami ochrony środowiska należy się liczyć w wielu dziedzinach działalności w ramach Unii Europejskiej. Problem ten staje się coraz bardziej dostrzegany i wydaje się, że Wspólnota jest skłonna zwracać na niego coraz większą uwagę. Nowego wymiaru nabiera w kontekście planów powiększenia Unii o kraje Europy Środkowej. Tam bowiem problemy ekologiczne mają często zupełnie inną postać niż na Zachodzie. Integracja polityki ochrony środowiska w skali całej Europy może tylko przyczynić się do zwiększenia jej efektywności.


[1] Dz. U. z dnia 11 lipca 1995 r., Nr 79, poz. 399. Ustalania kar pieniężnych dotyczy też Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 1995 w sprawie zasad i trybu ustalania kar pieniężnych za naruszanie warunków, jakim powinny odpowiadać ścieki wprowadzane do wód lub do ziemi, oraz współczynników różnicujących wysokość kar pieniężnych (Dz. U. z dnia 11 lipca 1995 r., Nr 79, poz. 400)

[2] K. Górka, B. Podskrobko, W. Radecki, Ochrona środowiska. Problemy społeczne, ekonomiczne i prawne, Warszawa 1998, s.274 – 276

[3] Ibidem, s. 276

[4] L. Ciamaga, E. Latoszek, K. Michałowska-Gorywoda, L. Oręziak, E. Teichmann, Unia Europejska, Warszawa 1998, s. 205-207

[5] Ibidem, s. 162-163

Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.



Narzędzia i metody realizacji europejskiej polityki ochrony środowiska

Realizacja strategii zrównoważonego rozwoju wymaga stosowania szerokiego spektrum instrumentów. Oprócz norm prawnych, ustanawiających europejskie standardy (czyli rozporządzeń, dyrektyw i decyzji wydawanych przez uprawnione instytucje europejskie) wyróżnia się jeszcze instrumenty ekonomiczne, mające na celu zachęcić do produkcji przyjaznej dla środowiska i odbywającej się z wykorzystaniem ekologicznych procesów. Należą do nich wszelkiego rodzaju bodźce ekonomiczne, fiskalne i inne zachęty. Ważne są także tzw. poziome instrumenty wspomagające, czyli informacja, edukacja, badania naukowe. Do instrumentów polityki ekologicznej zalicza się przeznaczane na nią środki finansowe, czyli fundusze służące polepszaniu stanu środowiska naturalnego.

Pomimo krótkiej charakterystyki niektórych narzędzi legislacyjnych wspólnotowej polityki ochrony środowiska w poprzednim podrozdziale, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden przepis, mający charakter techniczny. Jest to dyrektywa dotycząca analiz wpływu na środowisko projektowanych przedsięwzięć.[2] Realizuje ona zasadę zapobiegania degradacji środowiska. Opiera się na dwóch pojęciach: projektu i zgody. Ocenie muszą zostać poddane wszystkie projekty wywierające skutki na środowisko (inwestycje budowlane, przekształcanie środowiska, wydobywanie minerałów). Odpowiednie organy władzy przeprowadzają analizę mającą na celu wydanie zgody na określone przedsięwzięcie. Proces tej analizy uwzględnia wymogi ekologiczne. Trudnością we wdrożeniu tej dyrektywy okazała się odrębność procedur kontroli działalności gospodarczej w państwach wspólnoty.[3] Trudno nie doceniać zapobiegawczej funkcji prawa ochrony środowiska, gdyż zbyt często mamy do czynienia z problemami, których usunięcie z czasem staje się coraz bardziej kosztowne, a niedopuszczenie do ich powstania byłoby znacznie tańsze niż zwalczanie skutków.

Problemem okazało się wdrażanie wspólnotowych przepisów przez państwa. Miało to związek m. in. z odmiennością struktur i procedur administracyjnych w poszczególnych krajach. W związku z tym do kolejnych Programów Działania wprowadzano mechanizmy nadzoru i kontroli przestrzegania tych norm.[4] Doceniono także możliwość stosowania na szerszą skalę innych narzędzi niż tyko legislacyjne.

Obywatelom Unii Europejskiej przysługuje prawo do rzetelnej informacji na temat stanu środowiska naturalnego. W tym miejscu należy wspomnieć o dwóch aktach prawnych – dyrektywie i rozporządzeniu. Dyrektywa[5] stanowi o powszechnej dostępności informacji o środowisku, które znajdują się w posiadaniu władz publicznych. Podania tych wiadomości żądać mogą zarówno osoby fizyczne jak i prawne. Musi ona być dostarczona zawsze z wyjątkiem kilku wymienionych okoliczności, np. zagrożenie bezpieczeństwa publicznego, ochronę tajemnicy handlowej, czy prawdopodobieństwo, iż ujawnienie konkretnych materiałów może spowodować szkodę dla środowiska. Rozporządzenie[6] miało na celu powołanie Europejskiej Agencji ds. Środowiska i europejskiego systemu informacji i obserwacji. Miało to dać państwom możliwość uzyskania wiarygodnych i porównywalnych w skali Europy danych na temat środowiska, co oprócz waloru informacyjnego przyczynia się do ułatwienia podejmowania decyzji w dziedzinie ochrony środowiska. Agencja rozpoczęła działanie w 1993 roku w Kopenhadze, ma zbierać dane na temat środowiska z punktu widzenia jego jakości, odporności oraz wywieranej na niego presji.[7]

Informacja jest podstawą edukacji. W dziedzinie ekologicznej nacisk położono na kreowanie odpowiedniego modelu konsumpcji. Od indywidualnych zachowań wiele zależy, co było wspomniane przy okazji polityki dotyczącej odpadów. Edukacja ekologiczna przyczynia się również do powstawania społecznego przyzwolenia na kierowanie funduszy publicznych na cele ochrony środowiska. Realizowanie celów społecznych zyskuje na skuteczności, jeśli jest poparte przychylną opinia publiczną. Europejczycy są więc w dużym stopniu świadomi, jakie znaczenie dla poziomu ich życia ma stan środowiska, w którym żyją.

Do tak zwanych poziomych instrumentów wspomagających oprócz informacji i edukacji zalicza się jeszcze badania naukowe. W tym wypadku mają one na celu przyspieszanie postępu technicznego, dzięki któremu można będzie wdrażać nowe, mniej szkodliwe (albo zupełnie nieszkodliwe) dla środowiska technologie. Ma to znaczenie w świetle obowiązującej we Wspólnocie zasady najlepszej dostępnej technologii, nie pociągającej za sobą zbytnich kosztów (BAT).

Wyróżnia się jeszcze instrumenty ekonomiczne i fiskalne. Należą do nich różnego rodzaju opłaty i podatki, z których finansuje się usuwanie szkód ekologicznych oraz powstawanie odpowiedniej infrastruktury. Ich źródłem mogą być np. przedsiębiorstwa zanieczyszczające środowisko. Wymienia się tu również zachęty podatkowe, mające na celu kreowanie odpowiednich modeli konsumpcji, np. różne stawki podatków dla benzyny ołowiowej i bezołowiowej czy podatek od energii. Do instrumentów ekonomicznych zaliczyć można również subwencje państwowe dla przedsięwzięć ekologicznych.[8]

Źródłem finansowania polityki ekologicznej, oprócz budżetów państw członkowskich, jest budżet Wspólnoty. W 1994 roku na cele ochrony środowiska znalazło się w nim 112 mln. ECU. Środki te są jednak jedynie uzupełnieniem funduszy przeznaczanych przez państwa. „Nie stając na przeszkodzie określonym działaniom o charakterze wspólnotowym, Państwa Członkowskie finansują i realizują politykę dotyczącą środowiska naturalnego.” (Art. 130s ust. 4 Traktatu z Maastricht). Wsparcie finansowe udzielone może być także z Funduszu Spójności (Art. 130s ust. 5).

Kraje Unii Europejskiej mają zróżnicowane systemy finansowania ochrony środowiska. W związku z integracją europejską i członkostwem w OECD dochodzi w tej dziedzinie do pewnego ujednolicenia stosowanych mechanizmów.

Istotnym czynnikiem są tu środki z budżetu Unii Europejskiej, który dysponuje ok. 1.2% PKB wytwarzanego w krajach Unii. Umożliwiają one wpływanie na procesy gospodarcze związane z integracją europejską.

System finansowania ochrony środowiska w Unii Europejskiej czerpie środki z trzech źródeł. Są to: fundusze celowe, programy wspierające oraz instytucje kredytujące.[9]

Spośród funduszy celowych najważniejsze są ogólnounijne Fundusze Strukturalne oraz Fundusz Spójności. W latach 1994-99 Fundusze Strukturalne dysponują kwotą 141.5 mld ECU, zaś Fundusz Spójności w latach 1993-99 – 15.2 mld ECU. Dzięki nim niwelowane są wynikające z różnego poziomu rozwoju gospodarczego różnice między krajami i regionami. Wymienić można trzy główne źródła finansowania Funduszy Strukturalnych: Europejski Fundusz Socjalny (oprócz wspierania rozwoju „zasobów pracy” finansuje też ochronę środowiska), Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego (wspieranie inwestycji infrastrukturalnych w dziedzinie gospodarki wodnej, gospodarki odpadami, rekultywacji zdegradowanych terenów) oraz Europejski Fundusz Rolniczy (wspieranie zmian strukturalnych w rolnictwie, rozwój gospodarczy terenów wiejskich, ochrona krajobrazu). W ramach programu „Globalnych Aspektów Ochrony Środowiska” (2.7 mld ECU) udzielane są subsydia dla instytucji publicznych i organizacji pozarządowych. Środki z tego programu przeznaczane są na takie cele, jak: ochrona powłoki ozonowej, zapobieganie efektowi cieplarnianemu czy ochrona lasów. Oprócz Funduszy Strukturalnych i Funduszu Spójności do unijnych instrumentów ekonomiczno-finansowych zaliczyć można sektorowe instrumenty finansowe, które służą do oddziaływania na ochronę środowiska, energetykę, badania naukowe oraz kraje trzecie. [10]

Programy wspierające polegają na udzielaniu pomocy finansującej jedynie część kosztów programu. Część z nich dotyczy ochrony środowiska, np. oszczędzania energii, edukacji ekologicznej, wdrażania zrównoważonego rozwoju.

Instytucje kredytujące są pozabudżetowym źródłem finansowania ochrony środowiska w UE. Wymienić tu należy Europejski Bank Inwestycyjny.

Kraje Unii na ochronę środowiska przeznaczają około 1-2% PKB. Szacuje się, że pełne zaspokojenie potrzeb polityki ekologicznej byłoby możliwe, gdyby te nakłady wynosiły 3 do 5 % PKB. Zwraca się uwagę na fakt, iż nakłady na finansowanie ochrony środowiska mogą stać się bodźcem dla rozwoju gospodarczego – np. poprzez tworzenie nowych miejsc pracy.


[2] Dyrektywa Rady 85/337/EWG

[3] J. Sommer, op. cit., s. 55-56

[4] E. Kawecka-Wyrzykowska, op. cit., s.236

[5] Dyrektywa Rady 90/313/EWG

[6] Rozporządzenie Rady 1210/90/EWG

[7] J. Sommer, op. cit., s. 57-60

[8] E. Kawecka-Wyrzykowska, op. cit., s.236 – 237

[9] K. Górka, B. Podskrobko, W. Radecki, Ochrona środowiska. Problemy społeczne, ekonomiczne i prawne, Warszawa 1998, s. 273

[10] Ibidem, s.273 – 276

Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.



Polityka ochrony środowiska w Polsce

„Obecnie na ochronę środowiska wydajemy równowartość ok. 2 mld ECU, co stanowi 1,7% PKB. Środki finansowe na realizację priorytetów ekologicznych pozyskujemy z różnych źródeł. Z zewnątrz, to znaczy m.in. z krajów Wspólnoty Europejskiej, z Banku Światowego pochodzi ok. 5% środków. Reszta pochodzi ze źródeł krajowych – z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z wojewódzkich i gminnych funduszy, Fundacji Ekofundusz, z kredytów bankowych, w tym szczególnie BOŚ [Bank Ochrony Środowiska], a także z budżetu państwa” – mówił w wywiadzie minister Jan Szyszko. Dziś tę wypowiedź można uzupełnić o powstałe niedawno powiatowe fundusze ochrony środowiska.

Uzyskiwanie funduszy z zagranicy wiąże się często z koniecznością współfinansowania inwestycji przez stronę polską (często na ustalonym z góry poziomie). Można tu wymienić takie źródła, jak Bank Światowy, pomoc bilateralna (współpraca z poszczególnymi państwami), program Joint Implementation (tzw. handel emisjami), ekokonwersja zadłużenia (niektóre kraje zgodziły się zamienić część polskiego zadłużenia na inwestycje proekologiczne) i Ekologiczny Fundusz BITS.[1]

Fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej (narodowy, wojewódzkie, powiatowe i gminne) utworzone zostały ustawą o ochronie i kształtowaniu środowiska. Narodowy i wojewódzki posiadają osobowość prawną. Ich dochodami są wpływy z tytułu opłat i kar za zanieczyszczanie i gospodarcze korzystanie ze środowiska.[2] Dochodami mogą być również wpływy z przedsięwzięć organizowanych na rzecz ochrony środowiska, operacji finansowych, emisji obligacji, zaciągania kredytów. Część źródeł finansowania stanowią środki zagraniczne, w tym programy finansowane przez PHARE. Unia Europejska najchętniej finansuje takie cele, jak wyrównywanie poziomów między słabiej a lepiej rozwiniętymi regionami, pomoc dla przeżywających regres obszarów uprzemysłowionych (upadający przemysł) oraz wiejskich.[3]

Ustawa nakazuje przeznaczać środki na realizację zasady zrównoważonego rozwoju poprzez finansowanie ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Wymienia się m. in. takie cele, jak edukacja i propagowanie działań proekologicznych, inwestycje modernizujące urządzenia i obiekty służące ochronie środowiska, zapobieganie nadzwyczajnym zagrożeniom środowiska, badania naukowe i postęp technologiczny, rozwój sieci pomiarowych.

Lista priorytetowych przedsięwzięć Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, przewidzianych do finansowania w 1999 roku, obejmuje dziesięć dziedzin. Są to programy w dziedzinie wód, gospodarki wodnej, ochrony powietrza, ochrony powierzchni ziemi, w dziedzinie leśnictwa, ochrony przyrody i krajobrazu, geologii, górnictwa oraz programy międzydziedzinowe.[4] W każdej z tych dziedzin wyodrębnione zostały szczegółowe programy.

Ustawa o ochronie środowiska nakłada na jednostki organizacyjne obowiązek ponoszenia opłat za gospodarcze korzystanie ze środowiska oraz wprowadzanie w nim zmian. Wymagania takie są stawiane, np. za wprowadzanie substancji zanieczyszczających do powietrza czy usuwanie drzew lub krzewów. Opłata jest uzależniona od skali działalności, np. ilości i rodzaju wyemitowanej do powietrza substancji. W celu kontroli przestrzegania tych przepisów prowadzony jest monitoring stanu środowiska.

Za naruszenie przepisów ustawy o ochronie środowiska może zostać wymierzona kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny, nagany oraz pozbawienia wolności. W skrajnym przypadku, jeśli sprawca naruszając obowiązek ochrony środowiska naraża na niebezpieczeństwo życie lub zdrowie ludzkie, powoduje w znacznych rozmiarach zniszczenia w świecie roślinnym i zwierzęcym albo wyrządza poważne szkody gospodarcze, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat. Jeśli jednak następstwem takiego czynu jest śmierć, ciężkie uszkodzenie ciała lub ciężki rozstrój zdrowia człowieka, kara pozbawienia wolności może wynieść od 6 miesięcy do 8 lat. Za naruszenia niektórych przepisów kary pieniężne mogą być wymierzane przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Również inne ustawy z dziedziny ochrony środowiska zawierają przepisy karne. Ustawa o ochronie przyrody przewiduje kary m. in. za niszczenie chronionego obszaru, pozyskiwanie roślin i zabijanie zwierząt na obszarze objętym ochroną oraz zabijanie i łowienie chronionych gatunków fauny bez wymaganego zezwolenia. Prawo wodne wprowadza kary za utrudnianie korzystania z wody w celu zwalczania klęski żywiołowej, uszkadzanie brzegów wód oraz gruntów pod tymi wodami, korzystanie z wody bez pozwolenia wodnoprawnego oraz za emisję ścieków nie odpowiadających wymaganym warunkom. Kary pieniężne oraz opłaty wymierzane mogą być także na podstawie ustawy o odpadach, np. za składowanie odpadów w nie wyznaczonym miejscu lub przywożenie ich z zagranicy bez wymaganego zezwolenia. Rozporządzenie Rady Ministrów z 20 czerwca 1995 w sprawie wysokości, zasad i trybu nakładania kar pieniężnych za nieprzestrzeganie wymagań ochrony środowiska oraz współczynników [5] różnicujących wysokość kar pieniężnych przewiduje kary dla jednostek organizacyjnych za przekroczenie dopuszczalnych norm emisji substancji do powietrza, dopuszczalnego poziomu hałasu, nielegalne gromadzenie lub wylewanie odpadów, usuwanie bez zezwolenia drzew i krzewów, niszczenie terenu zieleni.


[1] Pomoc zagraniczna w systemie finansowania ochrony środowiska w Polsce. Wypowiedź Sławomira Skrzypka, wiceprezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Ochrona Środowiska V, Dodatek reklamowy do Rzeczpospolitej, 4 czerwca 1998

[2] W 1996 roku z tytułu kar wpłynęło do funduszy 65,6 mln. złotych (wymierzono kary za 195,9 mln) zaś z tytułu opłat odpowiednio 1344,6 i 1744,6 mln. Źródło: Rocznik Statystyczny GUS, 1997.

[3] Pomoc zagraniczna… op. cit.

[4] Ochrona Środowiska VI, dodatek reklamowy do Rzeczpospolitej, 24 listopada 1998

[5] Wymienić tu można dwa rozporządzenia: Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1997 w sprawie opłat za wprowadzanie substancji zanieczyszczających do powietrza oraz za usuwanie drzew lub krzewów (Dz. U. z dnia 31 grudnia 1997, Nr 162, poz. 1117) oraz rozporządzenie w sprawie opłat za szczególne korzystanie z wód i urządzeń wodnych

Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.



Pozyskiwanie energii z wiatru

kontynuujemy pracę magisterką o energetyce wiatrowej

Pozyskiwanie energii z wiatru niesie ze sobą wiele korzyści gospodarczych. Główną zaletą natury ekonomicznej w przypadku energetyki wiatrowej jest możliwość dość dokładnego oszacowania rocznych kosztów działania, gdyż turbiny wiatrowe nie potrzebują żadnego paliwa, a więc cena pozyskiwanej energii nie jest uzależniona od wahań cen paliwa na rynku. Kolejną zaletą pozyskiwania energii z wiatru jest fakt, iż  przekształcanie energii mechanicznej wiatru w energię elektryczną następuje natychmiastowo i pozyskaną energię można od razu wykorzystywać.

Elektrownie wiatrowe buduje się zazwyczaj na terenach o małej gęstości zaludnienia i braku sieci elektrycznej: w górach (do zasilania schronisk), na wyspach, do zasilania gospodarstw wiejskich leżących na odludziu. Urządzenia te charakteryzują się niskimi kosztami eksploatacyjnymi, prostą obsługą i krótkim okresem montażu. Nie można pominąć również innych zalet energetyki wiatrowej, które wiążą się z tym, że:

  • energetyka wiatrowa charakteryzuje się o wiele mniejszą energochłonnością skumulowaną produkcji energii (3,5 MJ/kWh) w porównaniu do energetyki opartej na węglu (13,0 MJ/kWh) [31],
  • ⅔ rocznej produkcji energii elektrycznej pozyskiwanej z wiatru przypada na pięć miesięcy grzewczych (listopad – marzec),
  • istnieje możliwość korzystnej pod względem energetycznym, współpracy EWi z elektrowniami wodnymi i gazowymi,
  • do budowy EWi można wykorzystać istniejące rezerwy w przemyśle maszynowym oraz stworzyć kilka tysięcy nowych miejsc pracy. Według niemieckich i duńskich szacunków zakłada się, że instalacja wietrzna o mocy 1000 MW daje stałe zatrudnienie dla 5000 – 7000 osób [6]. Jak na razie jedynie dwie polskie firmy podjęły się produkcji krajowych elektrowni wiatrowych. Pierwsza z nich to Nowosądecka Fabryka Urządzeń Górniczych Nowomag S.A. a druga – to firma DR ZĄBER, która również  ma swoją siedzibę w Nowym Sączu.
  • zdecydowanemu zmniejszeniu ulegnie wielkość dotychczasowych strat energii  związanych z jej przesyłem „w części południowej i środkowej Polski, gdzie zlokalizowane są główne moce elektrowni cieplnych, na tereny północne i częściowo zachodnie, ponieważ istnieją tam najkorzystniejsze warunki eksploatacji elektrowni wiatrowych” [31]

Niekorzystnym zjawiskiem ze względów ekonomicznych jest zmienność w czasie uzyskiwanej z elektrowni wiatrowej mocy, wywołana ciągłymi zmianami pogodowymi. Pociąga to za sobą konieczność magazynowania tej energii (i co za tym idzie – wzrost nakładów inwestycyjnych).


[31] Soliński I.: Energetyczne i ekonomiczne aspekty wykorzystania energii wiatrowej. Wydawnictwa Instytutu Gospodarki Surowcami i energią PAN, Kraków 1999.

Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.



Strategia rozwoju energetyki odnawialnej

Istnieją więc zdecydowane różnice w ocenie potencjału technicznego energii odnawialnej w Polsce. Autorzy „Strategii rozwoju energetyki odnawialnej” przychylają się do ekspertyzy Europejskiego Centrum  Energetyki Odnawialnej [30], według której potencjał techniczny odnawialnych źródeł energii w Polsce wynosi ponad 2,5 tys. PJ/rok, co zaspokoiłoby prawie 60% krajowego zapotrzebowania na energię pierwotną. Według tych przewidywań energetyka wiatrowa jest trzecim co do wielkości odnawialnym źródłem energii, ale za to z dużą możliwością wzrostu. Porównanie potencjału OŹE  w naszym kraju z tymi panującymi w dwóch innych krajach UE ( Dania i Szwecja) zaprezentowano w tabeli 16.

Tabela 16. Potencjał techniczny w dwóch krajach Unii Europejskiej (Danii i Szwecji) oraz w Polsce. [14]

Źródło energii

POLSKA

Wg ekspertyzy EC BREC „Ekonomiczne i prawne wykorzystania…” (EC BREC, 2000)

DANIA

Wg danych Dansk Energi Management (1999)

SZWECJA

Wg danych Dansk Energi Management (1999)

                  [PJ/rok]

         [PJ/rok]

[PJ/rok]

Biomasa

895

216

638

Energia wodna

43

0,3

266

Zasoby geotermalne

200

100

0

Energia wiatrowa

36

97

209

Promieniowanie słoneczne

1340

84

194

Ogółem

2514

498,3

1307

Potencjał energetyczny OŹE w Polsce jest znaczny (o wiele większy niż w obu pozostałych krajach). Dzieje się to głównie dzięki bogactwu energii promieniowania słonecznego. Sądzę, że pomimo iż w chwili obecnej rola energetyki odnawialnej, w tym wiatrowej, w bilansie energetycznym Polski jest bardzo mała, można w przyszłości spodziewać się w Polsce podobnej sytuacji  jaka miała miejsce w Niemczech, gdzie nastąpił gwałtowny rozwój tego sektora energetyki. Wymaga to niestety wsparcia ze strony politycznych i gospodarczych organizacji rządowych, uchwalenia właściwych ustaw, urealnienia cen energii pochodzącej z konwencjonalnych źródeł energii, połączenia wysiłków osób i organizacji zajmujących się energetyką wiatrową oraz pomoc w uzyskiwaniu i wykorzystywaniu funduszy pomocowych z UE na ten cel. Dodatkową pomocą może być wspieranie w kraju badań nad technikami i technologiami OŹE. Potencjał techniczny energii wiatru w Polsce, jest ponad trzykrotnie mniejszy niż w Szwecji i ponad pięciokrotnie mniejszy niż w Danii. Wynika stąd, że energia pozyskiwana z wiatru nigdy nie osiągnie znacznego udziału w bilansie energetycznym kraju. Może jednak odgrywać znaczną rolę lokalnych bilansach paliwowych.

Warto tu dodać, że lokalne źródła energii, w tym OŹE, łatwiej wygrywają konkurencję ze źródłami systemowymi, gdyż ich właściciele i użytkownicy nie ponoszą kosztów rozbudowy sieci przesyłowych i operatorskich a one same lepiej odpowiadają na zapotrzebowanie lokalnych odbiorców. Stąd wniosek, że obecne przemiany jakie zachodzą w energetyce mogą pobudzić rozwój technologii traktowanych do niedawna jako marginalne i nieistotne. Ten logiczny skądinąd wniosek może nie mieć racji bytu w takim kraju jak Polska jeszcze przez długi czas, ponieważ energetyka odnawialna nie jest  w naszym kraju postrzegana jako jeden z podstawowych elementów polityki w zakresie energetyki i ochrony środowiska. Kolejne rozporządzenia sugerują tylko, że OŹE można wykorzystywać lokalnie, ale samą decyzję pozostawia się w gestii gminy.

W kolejnym punkcie „Strategii rozwoju energetyki odnawialnej” [14] dokonano podziału technologii wykorzystujących odnawialne źródła energii pod względem kosztów produkcji energii. Duże elektrownie wiatrowe sieciowe (koszt wytwarzania energii elektrycznej 0,51 zł/kWh) zaliczono do grona „technologii, które produkują energię po kosztach wyższych od średnich krajowych cen, ale mogą być konkurencyjne w następujących warunkach: wykorzystanie dostępnych kredytów preferencyjnych i dotacji lub zlokalizowanie w rejonach o najwyższych cenach energii ze źródeł konwencjonalnych (spowodowanych wyższymi kosztami transportu, przesyłu i dystrybucji konwencjonalnych nośników energii na obszarach wiejskich i peryferyjnych oraz wyższymi kosztami dostarczenia energii do odbiorców rozproszonych).”. Małe sieciowe elektrownie wiatrowe oceniono jako technologie „nie konkurencyjne w porównaniu z najwyższymi w Polsce cenami energii uzyskiwanymi z instalacjami wykorzystującymi paliwa kopalne, nawet w przypadku uzyskania dotacji w wysokości 50% całkowitych nakładów inwestycyjnych” [14].

W „Strategii rozwoju energetyki odnawialnej” zawarto prognozę rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce do 2010 roku, opartą na trzech scenariuszach (załącznik 2). Poniżej przedstawiono założenia tych scenariuszy:

„Scenariusz 7,5% – zakładający udział energii elektrycznej produkowanej ze źródeł odnawialnych na poziomie 7,5% całkowitej produkcji energii elektrycznej w Polsce w roku 2010. Przyjęty udział energii elektrycznej w tym scenariuszu odpowiada założeniom projektu rozporządzenia Ministra Gospodarki w sprawie zakupu energii elektrycznej i ciepła ze źródeł niekonwencjonalnych, w tym odnawialnych.

Scenariusz 9% – zakładający udział energii elektrycznej produkowanej ze źródeł odnawialnych na poziomie 9% całkowitej produkcji energii elektrycznej w Polsce w roku 2010, pośredni pomiędzy założeniami projektu rozporządzenia Ministra Gospodarki, a projektem dyrektywy (UE).

Scenariusz 12,5%, – zakładający udział energii elektrycznej produkowanej ze źródeł odnawialnych na poziomie 12,5% całkowitej produkcji energii elektrycznej w Polsce w roku 2010. Przyjęty udział energii elektrycznej jest zgodny z wymogami Unii Europejskiej zawartymi w projekcie dyrektywy z dnia 30 czerwca 2000 r. o promocji wykorzystania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. W projekcie dyrektywy zakłada się obligatoryjny 12,5% udział energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych w całkowitym bilansie produkcji energii elektrycznej UE w roku 2010.” [14]

Najbardziej realny, wg twórców „Strategii rozwoju energetyki odnawialnej” [14], jest wariant 7,5%. Koszty jego realizacji oszacowano na 14 508 mln zł, natomiast całkowity średnioroczny udział środków publicznych w powyższych kosztach wyniosłyby 228 mln zł/rok. Trochę kontrowersyjny wydaje się jednak być fakt, że kryterium doboru optymalnego wariantu rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce była „minimalizacja dopłat do inwestycji oraz ulg podatkowych (…)”[14].

Z powodu całego szeregu wad „Strategii rozwoju energetyki wiatrowej” 15 maja 2001 roku Sejm Rzeczpospolitej Polskiej odrzucił rządowy dokument większością głosów. Jako główny powód podano fakt, że „dokument nie zawiera programu wykonawczego w różnych skalach czasowych. Pominięte zostały mechanizmy znajdujące się w gestii ministra finansów, jak zwolnienia z cła i podatku granicznego urządzeń do wykorzystywania odnawialnych źródeł energii, zwolnienia z podatku przedsiębiorców podejmujących w Polsce tego typu inwestycję” [2]. Wady „Strategii …” przytaczane przez KAPE dotyczyły braku programu działań na rzecz przezwyciężenia wymienionych w dokumencie barier utrudniających rozwój OŹE. „Przygotowany dokument nie spełnia wymogów stawianych strategiom rządowym.” – pisze Krajowa Agencja Poszanowania Energii – „Jest napisany w formie zbioru informacji i danych, czasem nieprawdziwych. Jego konstrukcja jest niezbyt jasna i spójna”[2].

Po wnikliwej analizie obecnego otoczenia politycznego i ekonomicznego energetyki odnawialnej, ja również oceniłam scenariusz 7,5%, jako najbardziej prawdopodobny. Istnieje bowiem szereg typowych dla nowych technologii i nowych kierunków rozwoju, barier hamujących wzrost rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce.

Najbardziej uciążliwe dla rodzimych inwestorów są przeszkody natury ekonomiczno-finansowej. Wyjątkowo wysokie (w porównaniu do technologii konwencjonalnych) nakłady inwestycyjne w przypadku technologii OŹE, brak mechanizmów ekonomicznych i podatkowych w budżecie państwa i w jego polityce finansowej, które wspomagałyby ten sektor energetyki oraz brak sensownych strategii, programów i planów przyznawania środków z funduszy ekologicznych, zniechęcają inwestorów i utrudniają w miarę ciągły rozwój tego sektora energetyki.

Nie bez znaczenia są także zaniedbania natury prawnej, które dość skutecznie zniechęcają inwestorów niepotrzebnie zwiększając ryzyko inwestycji (brak uregulowań ustawowych) oraz podnosząc koszty inwestycyjne z powodu skomplikowanych procedur administracyjnych wymaganych przy lokalizowaniu inwestycji.

Warto wspomnieć również o kłopotach wynikających z konieczności konkurowania nowopowstającego sektora energetyki z wykształconą, wyposażoną w rozbudowaną infrastrukturę techniczną i organizacyjną energetyką konwencjonalną, zbudowaną z zaangażowaniem olbrzymich środków finansowych państwa. Do dnia dzisiejszego państwo dofinansowuje w sposób bezpośredni wydobycie paliw kopalnych i produkcję z nich energii., z tym, że obecnie czyni to w ograniczonym zakresie. Tej jawnej dyskryminacji towarzyszy również brak profesjonalnych organizacji zarządzających sektorem energetyki odnawialnej oraz niewielka współpraca krajowego przemysłu i instytucji z partnerami z zagranicy.

Najtragiczniejsza w skutkach okazać się jednak może bariera informacyjno-edukacyjna, wynikająca zarówno z braku wiedzy o rozmieszczeniu zasobów, procedurach postępowania przy lokalizacji inwestycji, dostępie do technologii i źródeł finansowania, jak i z braku znajomości problematyki wykorzystania OZE na wszystkich szczeblach administracji. Brak zrozumienia mechanizmów rządzących tym sektorem energetyki pociąga ona za sobą niebezpieczeństwo bagatelizowania jego roli w polityce energetycznej kraju.

W Polsce wiedzę na temat energetyki odnawialnej propaguje Krajowa Agencja Poszanowania Energii (KAPE), natomiast instytucjami wspierającymi ten rodzaj energetyki finansowo są: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), Bank Ochrony Środowiska i EkoFundusz. Niestety nie ma obecnie w naszym kraju żadnego, wydzielonego funduszu przeznaczonego wyłącznie na potrzeby rozwoju energetyki odnawialnej. Nie ma też odpowiednio przeszkolonej ekipy osób, która byłaby zdolna do opracować i wprowadzić w życie strategię rozwoju dla tego sektora. Wiedza społeczna na temat OŹE jest bardzo niska, istnieje więc potrzeba o wiele szerszej informacji, edukacji i promocji w tym zakresie.

Podsumowując otoczenie polityczne i ekonomiczne energetyki odnawialnej, w tym wiatrowej, można stwierdzić, że potencjalnie istnieje duża możliwość rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce, a zależy ona przede wszystkim od ustalenia rzeczywistego kosztu energii ze źródeł konwencjonalnych, w tym jej ceny (zaprzestania dotowania paliw stałych, uwzględnienia tzw. kosztów unikniętych), odpowiedniego promowania energetyki niekonwencjonalnej ze względu na jej ekologiczny charakter i (dla wielu lokalnych rozwiązań) opłacalność ekonomiczną. Im cena energii będzie bliższa jej rzeczywistemu kosztowi, tym zainteresowanie wykorzystywaniem OŹE powinno wzrastać, zarówno ze strony potencjalnych konstruktorów i producentów urządzeń jak i ich przyszłych użytkowników.

Kolejnym czynnikiem, który mógłby spowodować wzrost zainteresowania rozwojem energetyki wiatrowej w Polsce, mogłyby być ułatwienia prawne oraz złagodzenie pewnych przepisów w zakresie energetyki odnawialnej. Niektóre, jak np. gwarancje zbytu i racjonalna cena zakupu wyprodukowanej energii oraz zwolnienie małych podmiotów gospodarczych funkcjonujących w tej dziedzinie z obowiązku ubiegania się o koncesję, już istnieją.  Inne, jak np. zerowa stawka VAT na przy zakupie urządzeń do wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych oraz wprowadzenie ulg inwestycyjnych i zwolnień w podatku dochodowym dla podatników rozpoczynających działalność  gospodarczą w tym zakresie, pozostają ciągle do załatwienia.

Podejrzewam jednak, że mimo dosyć pesymistycznych prognoz rozwoju energetyki wiatrowej w naszym kraju, postęp w tej dziedzinie będzie nieunikniony, gdyż konieczność wykorzystywania energii odnawialnej (w tym – wiatru) do pozyskiwania energii elektrycznej będzie rosła, ze względu na dramatyczną konieczność ochrony środowiska naturalnego.


[14] Ministerstwo Środowiska: Strategia rozwoju energetyki odnawialnej, wrzesień 2000.

Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.



Próba oszacowania możliwego udziału aeroenergetyki w bilansie elektroenergetycznym Polski

Sporządzone przez specjalistów z UE ekspertyzy dotyczące ocen możliwości rozwoju energii wiatru w Polsce wykazały, iż poziom mocy zainstalowanej w roku 2005 wyniesie około 450 MW, natomiast w 2050 może osiągnąć nawet  5000 MW (tabela 13).

 Tabela 13. Próba oszacowania możliwego udziału aeroenergetyki w bilansie elektroenergetycznym Polski do roku 2030. [29]

 

2000

2005

2010

2020

2030

Moc zainstalowna w [MW] (prognoza )

30

450

1100

3000

5000

Moc całkowita w [MW] zaistalowana w kraju (prognoza)

34700

37750

42570

52800

60000

Udział mocy zainstalowanej w siłowniach wiatrowych w całkowitym bilansie krajowym mocy zainstalowanej w [%]

0,1

1,2

2,6

5,7

8,3

W literaturze dotyczącej rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce można natknąć się na wiele sprzecznych ze sobą prognoz. Optymiści twierdzą, że ¾ powierzchni naszego kraju posiada dobre warunki do rozwoju energetyki wiatrowej. Ostrożniejsi mówią , że owszem – to prawda, ale „…tylko i wyłącznie przy pomocy programów rządowych preferujących wytwarzanie energii w źródłach odnawialnych i dofinansowujących inwestycje.” [1].

Obecnie udział energii wiatrowej w bilansie energetycznym naszego kraju jest znikomy i wg niektórych prognoz, nie będzie miał także dużego znaczenia również w przyszłości. Spowodowane jest to głównie bardzo wysokim kosztem energii wytwarzanej przez siłownie wiatrowe w porównaniu do tej pochodzącej z konwencjonalnych źródeł. To z kolei wynika między innymi z faktu, że węgiel energetyczny jest intensywnie dotowany z budżetu państwa i jego cena jest sztucznie zaniżana. Może się zdarzyć, iż po urealnieniu cen węgla korzystniejsze okaże się korzystanie z energii elektrycznej uzyskiwanej z elektrowni wiatrowych. Rozwój energetyki odnawialnej (w tym energetyki wiatrowej) odbywa się obecnie w naszym kraju spontanicznie, bez większego wsparcia państwa. Proces ten następuje przede wszystkim na szczeblu lokalnym, czyli tam gdzie występuje największe zainteresowanie tego typu rozwiązaniami.

Jak podejrzewam, w Polsce jako pierwsze wykorzystane zostaną najlepsze tereny z punktu widzenia zasobów energetycznych wiatru, tj. klasa I wg klasyfikacji prof. H. Lorenz, która  obejmuje Pomorze oraz północno-wschodni skrawek Suwalszczyzny. Szacuje się, że w strefie przybrzeżnej Pomorza oraz w północno-wschodniej części byłego województwa suwalskiego średnia roczna prędkość wiatru i jej rozkład, odpowiadają najlepszym lokalizacjom na terenie Niemiec, gdzie średnia roczna prędkość wiatru mierzona 50 m nad poziomem gruntu wynosi nawet 7 m/s [22]. To naturalne bogactwo północnej Polski może być zagospodarowane już bardzo szybko. Tereny te już są w większości zajęte przez zachodnich inwestorów, nad czym szalenie boleją inwestorzy krajowi.

Wykorzystanie energetyki wiatrowej na Nizinie Śląskiej i Śląsko-Łużyckiej jest możliwe w bardzo szerokim zakresie. Są to bowiem tereny wyróżniające się wprost doskonałymi warunkami do rozwoju rolnictwa. Występują tu duże obszary żyznych gleb, ukształtowanych na podłożu lessowym, ilość opadów jest wystarczająca, a okres wegetacyjny roślin należy do jednych z najdłuższych w Polsce (ponad 220 dni). Na południowo-zachodniej części Niziny Śląskiej  występują lessy (złożone z ziaren kwarcu i węglanu wapnia drobne twory pylaste, stanowiące znakomite podłoże dla gleb). Nietrudno więc zauważyć że na Dolnym Śląsku urządzenia wietrzne można wykorzystywać w sposób indywidualny do nawadniania pól. W okolicy Milicza istnieje wielka ilość założonych w XV wieku przez cystersów stawów rybnych. Napowietrzać je przecież można wiatrakami o dużej ilości łopat, które uruchamiają się już przy małych prędkościach wiejącego wiatru.

Obszary o słabszych, piaszczystych glebach pokrywają lasy (Bory Stobrawskie, Bory Niemodlińskie i in.) nic więc dziwnego, że teren Dolnego Śląska obfituje w różnego rodzaju rezerwaty przyrody. Jakże skuteczniej można chronić przyrodę niż wprowadzić nakaz stosowania czystej energii, jaką daje „błękitny węgiel”, do pozyskiwania energii elektrycznej na terenach sąsiadujących bezpośrednio z rezerwatem.

Nieraz można zaobserwować jak nad położonymi w kotlinach i dolinach miasteczkami, których mieszkańcy ogrzewają domy paląc w piecach czym popadnie,  powstaje smog. Zagęszczenie zanieczyszczeń na tym terenie powstaje, gdyż znacznie utrudnione jest ich rozprzestrzenianie. Tymczasem energia wyprodukowana przez postawiony wiatrak mogłaby uwolnić mieszkańców od przykrych następstw zatrucia powietrza produktami powstałymi ze spalania paliw stałych. Można by zapytać – skąd ci ludzie mieliby wziąć pieniądze na tak kosztowną inwestycję? Otóż pod koniec 1999 roku powstał w Polsce projekt pilotażowy: Elektrownie Wiatrowe na Potrzeby Gmin. Ma on na celu wykorzystanie „ ekologicznie czystej energii produkowanej przez siłownie wiatrowe dla potrzeb samorządów lokalnych, służący obniżaniu nakładów ponoszonych przez gminy na zakup energii elektrycznej” [2].

Dochody czerpane ze sprzedaży energii elektrycznej wytworzonej przez EWi zasilały będą budżet gminy, podczas gdy sam projekt zakłada finansowanie inwestycji ze środków nie pochodzących z budżetu gminy. Byłyby to umarzalne dotacje fundacji proekologicznych, kredytów preferencyjnych oraz kredytów komercyjnych. Zaciągnięte kredyty komercyjne zabezpieczone zostałyby nie majątkiem gminy lecz turbiną wiatrową i jej możliwościami produkcyjnymi. Wkład gminy w inwestycję polegałby na udostępnieniu miejsca pod budowę elektrowni. Formalnym właścicielem i administratorem elektrowni będzie powołany specjalnie do tego celu gminny zakład gospodarczy.

Następne, zgodnie ze światowym trendem, pojawią się farmy wiatrowe zlokalizowane na wodach przybrzeżnych Morza Bałtyckiego, tzw. offshore ( w odróżnieniu od onshore – farm wiatrowych zlokalizowanych na lądzie). Taka lokalizacja siłowni wiatrowych jest znacznie korzystniejsza pod względem zasobów wiatru i pozwala na efektywniejsze wykorzystywanie urządzeń. Dodatkowym atutem tego typu rozwiązań jest brak szkodliwego wpływu tych inwestycji na ludzi, a jego szersze stosowanie spowoduje obniżenie kosztów inwestycji, a co za tym idzie ceny wyprodukowanej energii.

Najważniejsze znaczenie dla rozwoju energetyki odnawialnej, w tym wiatrowej, w przyszłości w Polsce ma wspomniany już przeze mnie dokument „Założenia polityki energetycznej Polski do 2020 roku” [13]. Zawarto w nim bowiem deklarację całkowitego przyjęcia prawa unijnego, co da nam „unikatową szansę pominięcia etapów pośrednich i wykorzystania wieloletnich doświadczeń krajów o gospodarce rynkowej”. Podkreśla się w nim również „konieczność radykalnej przebudowy dotychczasowej filozofii rozwoju krajowego systemu elektroenergetycznego i gazowniczego”. Wiąże się to z dynamicznym rozwojem rozproszonych źródeł małej mocy, które produkują energię elektryczną  w skojarzeniu. Warto tu wspomnieć, że w Polsce w latach 1990 – 1998  udział OŹE w strukturze pozyskania energii pierwotnej w wzrósł od 1,29 do 5,53 % [13].

Nastąpił on pomimo braku wsparcia ze strony Rządu i to zarówno pod względem prawnym, jak i finansowym oraz mimo wyższych kosztów pozyskania energii w porównaniu ze źródłami tradycyjnymi. Przedstawiona w „Założeniach polityki energetycznej Polski do 2020 roku” strategia rozwoju sektora energii w Polsce do roku 2020 jest oparta na wspomnianych już przeze mnie trzech scenariuszach, nawiązujących do scenariuszy Komisji Europejskiej. Są to scenariusze: PRZETRWANIA, ODNIESIENIA i POSTĘPU. Scenariusze te charakteryzują się odmiennym zapotrzebowaniem na energię (pierwotną i finalną) i odmiennymi strukturami jej pozyskiwania i wykorzystywania. Założony dział energii odnawialnej w bilansie energetycznym naszego kraju zmienia się od 5,6 % („Przetrwanie”) poprzez 6,8 % („Odniesienie”) po 7,0 % („Postęp”). Wartości te nie są zbyt imponujące a w samych „Założeniach polityki energetycznej Polski do 2020 roku” stwierdza się, że „Polska nie posiada istotnego potencjału energii odnawialnej”. Strategia rozwoju OŹE zakłada zatem niewielkie wartości w porównaniu ze standardami europejskimi i ocenami krajowego potencjału przez raport TERES II. Ważna jest natomiast zawarta w „Założeniach polityki energetycznej Polski do 2020 roku” deklaracja objęcia OŹE bezpośrednim finansowaniem z budżetu, co ma służyć pokonywaniu „barier wejścia na rynek źródeł energii niekonwencjonalnych i odnawialnych”.


[1] Ruszkowski J.: Wykorzystanie energii wiatru w krajach Unii Europejskiej. „Czystsza produkcja w Polsce” nr 2, 2000.

[2] www.elektrownie-wiatrowe.org

[13] Ministerstwo Gospodarki: Założenia polityki energetycznej Polski do 2020 roku z dnia 22 lutego 2000 r.

[22] Lorenc H.: Struktura i zasoby wiatru w Polsce. IMGiW, Warszawa 1996.

Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.