Rys historyczny wykorzystania sił wodnych na świecie i w Polsce

Pierwszą maszyną napędową, która zastąpiła siłę mięśni ludzkich a następnie zwierząt było koło wodne , służyło do czerpania wody oraz do mielenia zbóż Wiadomym jest, że pierwsze koła wodne o wale poziomym istniały już w I wieku p.n.e. na terenach państwa rzymskiego,[11] a opisał je nadworny architekt cesarza Oktawiana Augusta – Marcus Witruwiusz (Vitruvius) Pollio w swym dziele Architektura z lat 25-23 p.n.e. Opisany przez niego młyn z kołem wodnym o osi poziomej jest już wyposażony w przekładnię zębatą, poprzez którą napędzano młyński kamień bieżnikowy osadzony na drugim wale pionowym. Ten typ młynów nazywa się w literaturze światowej młynem rzymskim lub młynem Witruwusza.

Najprawdopodobniej jeszcze wcześniej istniały młyny z kołami wodnymi osadzonymi na wale pionowym razem z kamieniem bieżnikowym. Te bardzo proste rozwiązania miały wirnik obracający się w płaszczyźnie poziomej, do którego doprowadzano wodę rurą o znacznym nachyleniu. Wirniki te były kołami wodnymi typu natryskowego. Woda uderzała w zamocowane na ich obwodzie liczne półczarki lub ukośne deseczki (rys.2).

Ten typ młynów jest nazywany w literaturze zajmującej się historią młynarstwa i wykorzystania sił wodnych młynami tureckimi (lub greckimi) albo młynami turbinowymi. Najprawdopodobniej powstały one na terenach Małej Azji, a w Anatolii są jeszcze do dzisiaj bardzo powszechne. W Polsce natomiast nie napotkano na tego typu silniki wodne.

Rys.2 Natryskowe koło wodne (młyn turecki ) 1-rura doprowadzająca wodę 2-łopatki[12].

Wracając do kół wodnych o osi poziomej, należy stwierdzić, że ich rozpowszechnianie się na cały świat oraz stałe ulepszanie dało początek (razem z siłowniami wiatrowymi, czyli wiatrakami) tzw. pierwszej rewolucji przemysłowej. Rozróżnia się na ogół 3 typy kół wodnych, mianowicie: nasiębierne, śródsiębieme i podsiębierne (rys. 3). Na Podhalu można jeszcze spotkać inny typ koła wodnego, zwanego Wołoską. (rys. 4).

 

Rys.3 Koło wodne o wale poziomym : a) nasiębierne b) śródsiębierne c) podsiębierne[12].

Rys.4 Koło wodne „Wałaska” 1-rynny doprowadzające wodę , 2-odprowadzenie wody [13].

Specjalną odmianą koła wodnego podsiębiernego były młyny wodne; koło wodne było zainstalowane między dwiema połączonymi ze sobą i zakotwiczonymi łodziami a w ruch wprawiał je prąd wodny w rzece.Koła wodne napędzały najróżniejsze urządzenia w zakładach przetwórczych (np. młyny zbożowe i prochowe, folusze) oraz w tartakach i kuźniach zwanych też miotowniami.[14] Pod koniec średniowiecza koła wodne stały się najważniejszym źródłem mocy mechanicznej, osiągając moce rzędu kilkudziesięciu kilowatów. Przyczyniły się w znacznej mierze do uprzemysłowienia Europy Zachodniej, tym samym do wzrostu jej znaczenia gospodarczego rys(3).

Dalszy rozwój silników wodnych jest już ściśle związany z turbinami wodnymi. Podstawą ich rozwoju były prace teoretyczne D. Bemoulliego (1730 r.) i L. Eulera, który po raz pierwszy zastosował aparat kierowniczy, oraz doświadczenia J. Segnera (młynek Segnera z 1750 r.) jak i prof. Bourdina (1824 r.), który tym silnikom nadał nazwę turbina. Pierwszym rozwiązaniem turbiny wodnej, które znalazło praktyczne zastosowanie w przemyśle była turbina B. Fourneyrona (1827 r.) z promieniowym przepływem wody. Problemem spornym jest powstanie turbiny Girarda, która jest typową turbiną o przepływie osiowym. Według krajowych badań rys. [4] jej wynalazcą jest Filip Girard (założyciel zakładów Iniarskich w Żyrardowie), który w latach 1826-1844 przebywał w Polsce a w 1828 r. opracował i zainstalował dwie turbiny wodne wg swego pomysłu w dobrach gen. Ludwika Paca w Dawspudzie. Turbiny te stanowiły napęd wielkich młocami. Historycy francuscy twierdzą natomiast, że ten typ turbiny wynalazł Louiz-Dominique Girard w 1853 r.[15]

Kolejne rozwiązanie osiowej turbiny wodnej opracował Hens-chel w 1841 r. Często nazywa sieją turbiną Jonuala. Henschel w swej konstrukcji zastosował po raz pierwszy stożkową rurę ssawną, zwaną początkowo osiowym dyfusorem. Wymienione typy pierwszych turbin wodnych przedstawiono na rys.5. Wielki przełom w rozwoju reakcyjnych turbin wodnych datuje się od 1849 r., w którym Amerykanin James Bicseno Francis wynalazł nowy typ turbiny o przepływie osiowo-promieniowym. Pierwsze turbiny Francisa miały nieruchome łopatki kierownicze, a dopiero w 1859 r. Fink opracował aparat kierowniczy, z przestawialnymi łopatkami kierowniczymi, umożliwiającymi uzyskanie regulacji oddawanej mocy oraz wysokich sprawności przy szerokim zakresie obciążeń . Ten typ turbiny jest do dnia dzisiejszego powszechnie stosowany dla średnich spadów.

Rys.5 Rozwiązania pierwszych turbin wodnych a)turbina Foumeyrona 1828r.b)turbina Girarda 1828r. c)turbina Henschela-Jonval 1841-843r. 1-wirnik,2-kierownica,3-dyfazor [16].

W roku 1884 Amerykanin tester Allen Pelton wynalazł turbinę akcyjną stosowaną dla wysokich spadów wody, na ogól powyżej 300 m i dlatego u nas jest bardzo rzadko stosowana. Olbrzymim postępem w budownictwie turbin wodnych był wynalazek (1918 r.) prof. Wiktora Kapłana, który opracował wirnik typu śmigłowego z przestawialnymi łopatkami wirnika, współpracujący z regulowanym aparatem kierowniczym. Rozwiązanie to, dzięki podwójnej regulacji, charakteryzuje się bardzo wysokimi sprawnościami w zakresie obciążenia 20 do 100% oraz odpowiednio dużymi przełykami szczególnie przy niezbyt wysokich spadach. Ten typ wirników – które są stosowane w najróżniejszych układach doprowadzenia wody do wirnika jak i położenia wału – są obecnie najbardziej rozpowszechnionym typem turbin dla niskich spadów i to zarówno dla małych, jak i wielkich turbozespołów. Pewną modyfikacją tych turbin jest turbina typu Deriaza z wirnikiem o rozwiązaniu diagonalnym (łopatki wirnika są ustawione ukośnie w stosunku do osi wału turbiny).Do olbrzymiego rozwoju turbin wodnych na całym świecie przyczyniło się w końcu ubiegłego stulecia ich sprzężenie z generatorami elektrycznymi, a następnie – dzięki transformacji na wysokie i bardzo wysokie napięcie – powstała możliwość przesyłania energii elektrycznej na znaczne odległości.

Obecnie największą na świecie jest elektrownia ITAIPU na granicznej rzece Parana między Brazylią i Paragwajem o całkowitej mocy 12 800 MW.W okresie międzywojennym na terenie Polski w jej ówczesnych granicach znajdowało się około 6500 zakładów mających napęd za pomocą silników wodnych. Największą elektrownią wodną w Polsce w 1939 r. była elektrownia Żur na rzece Wdzie, uruchomiona w grudniu 1929 r. po 16 miesięcznym okresie budowy, z dwiema turbinami Kapłana – każdą o mocy 4,5 MW. W końcowym etapie budowy znajdowała się elektrownia wodna przy wielozadaniowym zbiorniku w Rożnowie na Dunajcu o mocy 50,0 MW, którą oddano do ruchu w 1942 r. W okresie po n wojnie światowej energetyka zawodowa przejęła liczne elektrownie wodne znajdujące się na terenach odzyskanych, wśród których największą była elektrownia szczytowa z członem pompowym w Dychowie na rzece Bóbr. Elektrownia ta miała trzy turbozespoły pionowe z turbinami Kapłana – każdy o mocy 27 MW oraz dwie pompy akumulacyjne – każda o mocy 5,2 MW. Urządzenia powyższe zostały zdemontowane w 1945 r. przez armię ZSRR jako reparacje wojenne. Ponowne uruchomienie – w oparciu o turbozespoły zakupione w ZSRR – nastąpiło w 1951 r.

Kolejną elektrownią wodną uruchomioną po 11 wojnie światowej była elektrownia Porąbka na Sole, którą dobudowano do zapory betonowej zbiornika wielozadaniowego oddanego do eksploatacji w 1936 r. Moc tej elektrowni wynosi 2×6,0+0,5 MW. W roku 1955 nastąpiło uruchomienie elektrowni w Czchowie o mocy 4,0+4,4 MW z turbinami Kapłana. Zbiornik w Czchowie wyrównuje przepływy szczytowej elektrowni Rożnów. Elektrownia Myczkowce na Sanie – której budowa rozpoczęta była w okresie międzywojennym – została przekazana do eksploatacji w 1961 r. Z większych elektrowni wodnych obudowanych w okresie powojennym należy wymienić Koronowe na Brdzie 26 MW (1960/61 r.), Dębe na Narwi 20 MW (1963 r.), Tresna na Sole 21 MW (1967 r.). Wielkim osiągnięciem polskiej hydroenergetyki było zbudowanie największej w kraju zapory betonowej na Sanie w Solinie (objętość betonów 760000 m3), która utworzyła wielki zbiornik retencyjny o pojemności 474 min m3, a przy nim elektrownię szczytową z członem pompowym. Zainstalowano w tej elektrowni 2 turbozespoły pionowe z turbinami Francisa , każdy o mocy 48 MW i 2 turbozespoły z turbozespołami odwracalnymi Francisa – każdy o mocy 22,5 MW. Były to pierwsze w Polsce (a zarazem w całej Europie Wschodniej) turbozespoły odwracalne.

W 1970 r. uruchomiono pierwszą klasyczną elektrownię pompową w Żydowie wyposażoną w 2 turbozespoły odwracalne o mocy po 50 MW i jeden turbozespół klasyczny o mocy 52 MW. W dniu Święta Energetyka w 1973 r. nadano tej elektrowni imię wybitnego polskiego energetyka prof. Alfonsa Hofftnanna. Także w 1970 r. przekazano do eksploatacji pierwszą dużą elektrownie wodną na dolnej Wiśle we Włocławku z 6 turbozespołami wyposażonymi w turbiny Kapłana o sumarycznej mocy 162 MW. Kolejnym osiągnięciem było uruchomienie elektrowni pompowej w Porąbce-Żar z czterema turbozespołami odwracalnymi, każdy o mocy 125 MW w pracy turbinowej. Jest to pierwsza w kraju elektrownia wykonana w całości w rozwiązaniu podziemnym. Jej przekazanie do eksploatacji nastąpiło w 1979 r. Ostatnią wielką elektrownią wodną jaką zbudowano w Polsce po wojnie, jest elektrownia pompowa Żarnowiec – ma cztery turbozespoły odwracalne o łącznej mocy 680 MW i jest największą elektrownią pompową w Polsce. Niestety, rozpoczęta budowa kolejnej elektrowni pompowej w Młotach (3 x 250 MW) została wstrzymana.

Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.



LPG a środowisko

Wstęp pracy inżynierskiej

Coraz więcej użytkowników samochodów przestawia swoje auta na gaz LPG – jedyne tanie i szeroko dostępne w Polsce paliwo alternatywne. Według danych Polskiej Organizacji Gazu Płynnego w Polsce porusza się ok. 590 tysięcy samochodów przystosowanych do zasilania gazem, a w samym 2000 roku zamontowano 130 tysięcy instalacji.

W praktyce używanych jest kilka rodzajów paliw gazowych. Ponieważ są lżejsze od paliw ropopochodnych, ich zgromadzenie w ilości wystarczającej do zapewnienia samochodowi odpowiedniego zasięgu wymaga sprężenia lub skroplenia.

W postaci sprężonej przechowuje się m.in.:

  • Gaz ziemny zwany też naturalnym, składający się głównie z metanu, określany również angielskim skrótem CNG (Compressed Natural Gas), pozyskiwany z naturalnych złóż;
  • Gaz fermentacyjny (biogaz), zawierający głównie metan i tlenek węgla, otrzymywany wskutek rozkładu związków organicznych.

Obydwie te substancje są tzw. pierwotnymi źródłami energii, tzn. nie wymagają przed zastosowaniem przeróbki chemicznej ani przemysłowej, a jedynie oczyszczenia.

W postaci skroplonej przechowuje się m.in.:

  • Ciekły gaz ziemny, nazwany LNG (Liquified Natural Gas);
  • Gaz LPG (Liquified Petroleum Gas), będący mieszaniną propanu i butanu, znany także pod niemiecką nazwą Autogas lub pod francuskim skrótem GPL, wydobywany ze złóż towarzyszących pokładom ropy naftowej i gazu ziemnego (m.in. w Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Tajlandii, Niemczech i Danii) otrzymywany także i przetwarzany w procesie rafinacji i krakingu ropy naftowej.

Zasadnicze cechy paliw gazowych:

  • Mała wrażliwość na spalanie stukowe dzięki wysokiej liczbie oktanowej (zwykle powyżej 100);
  • Łatwość mieszania się z powietrzem (zwłaszcza przy zimnym silniku), pozwalająca uzyskać jednorodną mieszankę palną;
  • Wysoka prędkość spalania umożliwiająca stosowanie w silnikach szybkoobrotowych;
  • Wartość opałowa mieszanki gazowo-powietrznej porównywalna z wartością

opałową tradycyjnej mieszanki benzynowo-powietrznej, co w praktyce oznacza zachowanie osiągów silnika;

  • Wysoka temperatura samozapłonu, ograniczająca zastosowanie raczej do silników benzynowych, oprócz CNG i biogazu, które nadają się również do jednostek wysokoprężnych;
  • Możliwość spalania ubogich mieszanek dzięki szerokim granicą zapłonu;
  • Niski poziom emisji cząsteczek stałych (brak dymienia), bardzo niska zawartość związków siarki i ołowiu oraz przeważnie mniejsza masa spalin.

W Polsce najczęściej stosowane są instalacje na gaz płynny LPG. Ma on gęstość 2,25 kg/m3 , wartość opałowa mieszanki paliwowo-powietrznej wynosi 3,39 MJ/m3 , temperatura zapłonu 400°C, a teoretyczne zapotrzebowanie powietrza do spalania – 15,5kg/kg. W postaci ciekłej daje się magazynować pod ciśnieniem rzędu 2,0÷2,5 Mpa. Na początku lat 90 do napędu pojazdów zużywano rocznie na świecie ok. 8,2 mln ton gazu płynnego, z tego ok. 2,5 mln ton w Europie (głównie Włochy i kraje Beneluxu).


Zwiększenie ilości pojazdów w ruchu drogowym oddziaływuje coraz bardziej negatywnie na środowisko i na zużycie energetyczne. Sektor transportu jest przede wszystkim odpowiedzialny za emisję do środowiska (otoczenia) tlenku węgla, tlenku azotu, węglowodorów niepalnych, ołowiu, benzolu, dwutlenku węgla, bezwodnika siarkawego oraz innych (diesel).

Spalanie jest procesem nieuchronnie trującym. Emisje wydzielin są związane z właściwościami chemicznymi i fizycznymi węgla i stadowymi mieszanki węglowo-utleniaczowej, jak również z mechanizmem spalania i z cechami charakterystycznymi środowiska, związków aromatycznych realnej szkodliwości.

Jeżeli porównamy emisję spalin benzyny super, benzyny bezołowiowej, oleju napędowego i LPG, możemy stwierdzić, że tlenki azotu i węgla oraz niepalne węglowodory są wytwarzane przez wszystkie paliwa, ołów tylko przez benzynę super, natomiast LPG nie wytwarza bezwodnika siarkawego i związków aromatycznych.

Tak więc wszystkie produkty spalania wpływają negatywnie na czystość powietrza, ale istotniejszy od ilości w wartościach absolutnych, jest stopień zanieczyszczeń i toksyczność pojedynczego elementu. To pozwoli na ustalenie realnej szkodliwości.

Należy więc zwrócić, że produkty spalania najbardziej toksyczne, jak bezwodnik siarkawy i ołów są nieobecne w LPG. Poza tym węglowodory niepalne w LPG są dużo mniej szkodliwe niż w innych paliwach, ponieważ LPG nie zawiera ani aldehydów ani zapachów aromatycznych. Poza tym należy pamiętać, że LPG zatruwa relatywnie mało biorąc pod uwagę, że:

  • spalanie odbywa się w stanie gazowym, tak więc LPG, którego postacią naturalną jest gaz, nadaje się lepiej do tego procesu, zapewniając mieszankę bardziej jednorodną z brakiem cząstek ciężkich;
  • wyższe właściwości termodynamiczne ułatwiają lepsze spalanie;
  • nie występują aldehydy takie jak: ołów, siarka i zapachy aromatyczne.

BRC zademonstrowali jak można ulepszyć spalanie LPG zachowując wszystkie osiągi, a mniejsze zatrucie. Zostało wyprodukowane urządzenie służące do kontroli spalania, nazwane LAMBDA GAS, o którym będzie mowa w dalszej części. Poddane surowym próbom odnośnie zanieczyszczeń środowiska w obiegu USA i w obiegu CEE dało to wspaniale rezultaty.

Samochody z wtryskiem

Przerobienie samochodu z wtryskiem, w odróżnieniu od gaźnikowego, wymaga zastosowania reduktora elektro-wspomagającego centralki, która łączy z systemem oryginalnym samochodu specjalny mieszacz i ewentualnie inne urządzenia elektryczne i mechaniczne.

W samochodach z wtryskiem elektronicznym MPI (wtrysk wielopunktowy) i SPI (wtrysk jednopunktowy) stosuje się:

  1. Mieszacze „klasyczne”; instalowane są na szczycie (górze) korpusu motylkowego, lub też wzdłuż rurociągu zasysania powietrza i mogą one być typu sprzęgłowego lub też typu uzupełniającego.
  2. Mieszacze płaskie; znajdują zazwyczaj zastosowanie w samochodach z wtryskiem jedno punktowym. Mieszacze te; minimalnie zabierają powierzchnię wysokościową i dlatego też instalowane są między monowtryskiem, a korpusem motylkowym. Są to zazwyczaj mieszacze typu uzupełniającego.

Należy tu zaakcentować różne systemy wtrysku, ponieważ od nich zależy wybór określonego typu mieszacza i ewentualnie innych urządzeń oraz w konsekwencji odpowiedniego wykonania połączeń elektrycznych.

Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.



Chemikalia

Do niedawna poziom dostosowania polskiego prawa w dziedzinie substancji chemicznych był niewielki. Sytuacja zmieniła się wraz z wydaniem Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w sprawie substancji chemicznych stwarzających zagrożenie dla zdrowia lub życia. Rozporządzenie to transponuje przepisy wspólnotowe dotyczące substancji chemicznych. Zawiera ich wykaz, kryteria klasyfikacji i sposób znakowania oraz wymagania dotyczące [1] [2] sporządzania kart charakterystyki (w tym przypadku wprowadzono też w Polsce normę ISO).[3]

W Polsce nie obowiązują standardy UE dotyczące dobrej praktyki laboratoryjnej. Rozbieżności występują jeszcze w takich obszarach, jak wskaźniki emisji azbestu do wody i gruntu, odzysku i kontrolowanego używania baterii i akumulatorów, funkcjonowania zasady BAT jako kryterium jakości podejmowanych działań.[4] [5] [6]

Eliminację znacznej części rozbieżności przewiduje się wraz z przyjęciem ustawy o substancjach i preparatach chemicznych, która znajduje się w trakcie procesu legislacyjnego (1998).

Obejmowałaby ona takie zagadnienia, dotyczące chemikaliów, jak:

  • klasyfikacja i oznakowanie,
  • sporządzanie kart charakterystyki,
  • wykaz substancji niebezpiecznych,
  • procedury wprowadzania do obrotu nowych substancji,
  • metody badań właściwości substancji oraz stosowanie zasad dobrej praktyki laboratoryjnej przy wykonywaniu badań,
  • ocena i kontrola ryzyka,
  • ograniczenia i zakazy wprowadzania do obrotu niektórych substancji,
  • wymogi dotyczące eksportu niebezpiecznych substancji.

2. Ryzyko przemysłowe i zanieczyszczenia przemysłowe Rozwiązania europejskie dotyczące ryzyka przemysłowego cechują się naciskiem na działalność prewencyjną i monitoring. W Polsce zaś główną uwagę skupia się na zagadnieniach likwidacji ewentualnych szkód powstałych na skutek nadzwyczajnych zagrożeń środowiska. Działania prewencyjne oraz szkoleniowo-instruktażowe traktowane są marginalnie. Dostosowanie polskich rozwiązań prawnych do standardów wspólnotowych jest dalece niewystarczające. Niektóre – najbardziej niezbędne – kwestie zostały już uwzględnione poprzez nowelizację ustawy o ochronie środowiska, jednak pełna transpozycja przepisów przewidywana jest wraz z nową ustawą. Do polskiego prawa wprowadzono definicje instalacji mogących spowodować zagrożenie i substancji niebezpiecznych. Planuje się wprowadzenie obowiązku przeprowadzania okresowych kontroli tych instalacji przez użytkujące je podmioty oraz opracowanie planów operacyjno – ratowniczych. Plany takie byłyby opracowywane także przez władze jednostek administracyjnych.

W polskim prawie nie znajdują odzwierciedlenia europejskie przepisy dotyczące ekoznaku. Podjęte zostały już działania mające na celu „przełożenie” tych rozwiązań.

W zakresie zapobiegania zanieczyszczeniom przemysłowym istnieje duża zbieżność prawa polskiego ze standardami wspólnotowymi. Istnieje bowiem taki system wydawania pozwoleń na emisję zanieczyszczeń do środowiska, który obejmuje wszystkie rodzaje oddziaływania (jego wadą jest dezintegracja – występują różnice zasad i procedur w wydawaniu poszczególnych pozwoleń) . Istnieje także system zintegrowanej kontroli emisji. Od nowej ustawy o ochronie środowiska oczekuje się wprowadzenia brakujących w Polsce standardów, jak zasada BAT, ujednolicenie metod pomiarów i systemu wydawania pozwoleń.[7] [8] [9]


[1] Narodowy Program… op. cit. Rozdział 23, s. 68-72

[2] Dz. U. z 1997 roku, Nr 105, poz. 671

[3] Stan dostosowania polskiego prawa… op. cit.

[4] Raport zawierający ocenę stopnia dostosowania prawa polskiego… op. cit. s. 17

[5] Stan dostosowania polskiego prawa… op. cit.

[6] J. Ciechanowicz, Harmonizacja polskiego prawa ochrony środowiska z prawem Wspólnot Europejskich na przykładzie nadzwyczajnych zagrożeń środowiska, Przegląd Prawa Europejskiego 1 (2) 1997

[7] Stan dostosowania polskiego prawa… op. cit.

[8] Ibidem

[9] Raport zawierający ocenę stopnia dostosowania prawa polskiego… op. cit. s. 17-18

Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.



System ochrony przyrody w Polsce

W Polsce istnieje rozbudowany system ochrony przyrody. Pomimo że stopień dostosowania tego działu prawa do norm europejskich jest znaczny, to ze względu na ilość i stopień uszczegółowienia przepisów wiele jest jeszcze do zrobienia.

Do ustawy o ochronie przyrody należy wprowadzić odpowiednią terminologię i definicje oraz przepisy dotyczące międzynarodowego handlu zwierzętami. Ustawa o lasach wraz z nowelizacją dotyczącą ochrony przeciwpożarowej jest w znacznym stopniu zbieżna z przepisami obowiązującymi w Unii.

Kilku kwestiom odnoszącym się do ochrony przyrody poświęcony jest Narodowy Program Przygotowania do Członkostwa.

W krajach Unii Europejskiej tworzony jest system obszarów chronionych Natura 2000 mający na celu ochronę naturalnych siedlisk oraz dzikiej fauny i flory. Polska posiada już własny, utrwalony system, jednak trzeba będzie podjąć pewne działania[1] w celu integracji systemów polskiego z europejskim (warto przypomnieć, że polski system obszarów chronionych zawiera 9 form ochrony przyrody i obejmuje V powierzchni kraju). Przystępując do negocjacji, strona polska powinna przedstawić projekt sieci Natura 2000 w Polsce.

W związku z tym, że w polskim prawie ochrony przyrody brak pewnych elementów, występujących w przepisach wspólnotowych, wymagać ono będzie kilku zmian. Konieczne stanie się wprowadzenie występujących tam definicji ochrony przyrody, naturalnego ekosystemu, typów naturalnych siedlisk o znaczeniu europejskim, typów naturalnych siedlisk o specjalnym znaczeniu, gatunków roślin i zwierząt o europejskim znaczeniu oraz o specjalnym znaczeniu, kryteriów identyfikacji obszarów chronionych i adekwatności ochrony siedlisk i gatunków. Harmonizacji prawnej wymagać będzie także klasyfikacja oraz kody siedlisk i zbiorowisk. W Polsce trzeba będzie wprowadzić jednolity system ochrony siedlisk. Konieczna będzie zmiana przepisów prawa dotyczących planowania przestrzennego oraz ocen oddziaływania na środowisko. Będzie ona dotyczyć planów przedsięwzięć mogących mieć wpływ na obszary chronione.

W wypadku, gdyby takie oddziaływania miało mieć charakter negatywny, dyrektywa nakazuje kompetentnym władzom nie wydawanie pozwolenia na realizację projektu. W tym wypadku konieczne byłyby także konsultacje z opinią społeczną. Przewidywane jest objęcie 6% powierzchni Polski siecią Natura 2000. Wymagać to będzie wprowadzenia oprócz zmian legislacyjnych, także pewnych zmian instytucjonalnych. Transpozycja przepisów dotyczących programu Natura 2000 będzie najbardziej kosztownym przedsięwzięciem w zakresie integracji polskiej polityki ochrony przyrody ze standardami Unii.

Innym priorytetem jest ochrona gatunków dzikiej fauny i flory poprzez stworzenie systemu uregulowania obrotu nimi. Dotyczy to zobowiązań Polski wynikających z wdrażania Konwencji Waszyngtońskiej (CITES) zobowiązującej do utworzenia systemu zezwoleń i świadectw w handlu zagrożonymi gatunkami dzikich zwierząt. Mimo że Polska w 1991 ratyfikowała Konwencję, to sposób jej realizacji nie odpowiada w pełni standardom stosowanym w Unii. Konieczne jest więc wprowadzenie obowiązku kontroli przez władze obrotu określonymi gatunkami oraz ściganie przestępstw z tym związanych. Do obowiązujących w UE rozporządzeń dostosować trzeba będzie polskie procedury wydawania zezwoleń.

Być może konieczne stanie się opracowanie odrębnej ustawy, która regulowałaby zagadnienia wynikające z CITES, oraz dodatkowych przepisów dotyczących przewożenia przez granicę, obrotu i przetrzymywania określonych gatunków roślin. Przewiduje się także wprowadzenie zmian instytucjonalnych, mających na celu wzmocnienie administracji zajmującej się wspomnianymi powyżej zagadnieniami. Narodowy Program przewiduje też podjęcie takich działań, jak opracowanie systemu informacyjnego oraz materiałów propagandowych wspierających realizację postanowień Konwencji Waszyngtońskiej oraz szkolenie policjantów, celników, wymiaru sprawiedliwości, oraz granicznych służb weterynaryjnych i fitosanitarnych.

Krajowy program zwiększania lesistości jest zbieżny z V Programem działania Wspólnoty Europejskiej. Przewiduje się jednak wprowadzenie pewnych nowych rozwiązań prawnych, w tym we współpracy z Ministerstwem Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

We współpracy z resortem rolnictwa odbywać ma się także dostosowywanie polskiego prawa w zakresie nasiennictwa leśnego i materiału rozmnożeniowego. Przewiduje się też wydanie odpowiedniej ustawy.


[1] Narodowy Program… op. cit. Rozdział 23, s. 20-26

Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.



Polityka ochrony środowiska Rzeczypospolitej Polskiej w procesie integracji ze standardami Unii Europejskiej

Praca składa się z trzech rozdziałów, które zostały podzielone na szczegółowe podrozdziały. W pierwszym scharakteryzowana została polityka ochrony środowiska w Unii Europejskiej. Trzeba to było zrobić na samym początku, aby późniejsze odwoływanie się do wspólnotowych zasad – celu, do którego Polska dąży – było bardziej czytelne. Rozdział dotyczy najważniejszych elementów europejskiej polityki ochrony środowiska i pokazuje jej zakres przedmiotowy. Celem tej pracy nie jest bowiem prezentacja szczegółowych rozwiązań i przepisów prawnych.

W drugim rozdziale następuje charakterystyka istoty i zakresu przedmiotowego polskiej polityki ochrony środowiska. Zastosowane zostało podobne podejście, jak w rozdziale pierwszym. Podrozdziały dotyczą takich zagadnień, jak podstawy prawne polityki ekologicznej, jej zasady, narzędzia i metody realizacji, finansowanie oraz obszarów działania (powietrze, woda, przyroda, odpady, hałas, chemikalia, zagrożenia przemysłowe, biotechnologie, postępowanie z odpadami promieniotwórczymi). Zwrócono też uwagę na ekologiczny aspekt funkcjonowania innych polityk sektorowych, takich jak polityka transportowa, rolna czy edukacyjna.

Pierwsze dwa rozdziały mają za zadanie zrekonstruowanie określonej bazy, na której przedstawiony zostanie proces integracji polskiej polityki ochrony środowiska z europejską. Ma to miejsce w trzecim rozdziale, który w największym stopniu odpowiada tytułowi pracy. Trzeci rozdział zawiera informacje na temat stanu przygotowań polskiej polityki ekologicznej do funkcjonowania w ramach Unii Europejskiej. Wymienione zostały obszary, w których stopień integracji jest najbardziej zaawansowany oraz te, w których najwięcej jest do zrobienia. Przedstawione zostały szacunkowe koszty finansowe dostosowania w poszczególnych obszarach. W trzecim rozdziale zawarte zostały najistotniejsze dla tej pracy informacje.

W zakończeniu sporządzona została próba bilansu skutków integracji w dziedzinie ochrony środowiska. Przedstawione zostały spodziewane następstwa tego procesu. W zakończeniu znajduje się także wyjaśnienie postawionej tu tezy o obustronnych korzyściach z integracji.

Zarówno w Polsce jak i w Unii Europejskiej polityka ekologiczna oparta jest na podstawach prawnych. Opiera się ona na obowiązujących standardach, te zaś są normami prawnymi. Dlatego też znaczna część tej pracy jest analizą istniejących w Polsce i w Unii przepisów oraz działań, jakie są podejmowane w Polsce w celu spełnienia warunków członkostwa.

W pracy tej zastosowane zostały równolegle metody porównawcza i systemowa. Metoda porównawcza użyta została do zestawienia (przede wszystkim w trzecim rozdziale) polskiej i europejskiej polityki ekologicznej. Jej użycie było więc potrzebne do wyciągnięcia wniosków na temat koniecznych działań dostosowawczych. Scharakteryzowane zostały cechy wspólne, różnice i sposoby ich niwelowania w polityce Polski i Unii. Metoda porównawcza umożliwiła też charakterystykę polityki ochrony środowiska w odniesieniu do innych sektorowych aspektów integracji europejskiej.

Metoda systemowa umożliwiła spojrzenie na części przez pryzmat całości. Można było stwierdzić, jak wyglądają poszczególne aspekty i obszary polityki ochrony środowiska w odniesieniu do jej całokształtu. Można było również zauważyć, jaka jest pozycja ochrony środowiska w odniesieniu do wszystkich innych problemów poruszanych w procesie integracji Polski z UE. Pojawiło się spojrzenie na politykę ekologiczną, jako na jedną z wielu polityk tzw. „sektorowych” prowadzonych przez państwo. Metoda systemowa posłużyła do opisania struktury i funkcji polityki ochrony środowiska (w pierwszych dwóch rozdziałach) i procesu dostosowawczego (w rozdziale trzecim). Wyciągnięcie wniosków możliwe było dzięki całościowemu spojrzeniu na zagadnienie przy jednoczesnym wzięciu pod uwagę poszczególnych problemów.

W pracy wykorzystane zostało kilka rodzajów źródeł – przede wszystkim polskie i wspólnotowe akty prawne. W przypadku Polski są to konstytucja, umowy międzynarodowe, ustawy i rozporządzenia; w przypadku Unii Europejskiej traktaty, rozporządzenia, dyrektywy i decyzje oraz umowy międzynarodowe, których Wspólnoty lub państwa członkowskie są stronami. Korzystałem z oryginalnych aktów prawnych lub z ich opracowań. Wybór miał na celu przede wszystkim pokazanie zakresu przedmiotowego omawianego zagadnienia.

Drugą ważną pozycją wśród źródeł są dokonywane przez polską i unijną administrację opracowania (m. in. przez Komitet Integracji Europejskiej, Komisję Europejską). Opracowania te są o tyle przydatne, iż dokonywane są przez podmioty na co dzień zajmujące się omawianym problemem.

Kolejnym ważnym źródłem informacji był internet. Wykorzystane zostały dane udostępniane na oficjalnych serwerach Unii Europejskiej oraz Ministerstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Internet daje możliwość bardzo szybkiego aktualizowania danych, co jest szczególnie istotne w przypadku relacjonowania zdarzeń będących w procesie ciągłych zmian. Z tego też względu istnieje możliwość częstej wymiany i usuwania danych, więc niektóre adresy przytoczone w przypisach mogą po pewnym czasie dezaktualizować się.

Inne źródła wykorzystane w pracy to opracowania książkowe, artykuły z czasopism i gazet, materiały z konferencji.

W niniejszej pracy nie mogło się znaleźć wszystko, co dotyczy polityki ochrony środowiska w Polsce, w Unii Europejskiej oraz procesu integracji. I tak na przykład charakterystyka aktów prawnych sporządzana była tylko na poziomie ogólnym, bez wdawania się w techniczne szczegóły dotyczące ujętych liczbowo norm. Zbyt duża ilość takich szczegółów doprowadziłaby bowiem do niepotrzebnego rozbudowania i zmniejszenia czytelności pracy. Chodziło bowiem przede wszystkim o uchwycenie istoty problemu i pokazanie ogólnie i całościowo procesu integracji w dziedzinie polityki ekologicznej.

Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.



Omówienie wyników badań przeprowadzonych na poziomie gruntu i wysokości 1 metr

Przeprowadzono badania ilości i składu mikroorganizmów na dwóch różnych wysokościach 0 i 1 m nad poziomem gruntu w punktach pomiarowych B i F. Oznaczenia dokonywano bezpośrednio na podłożu (Bz i Fz), oraz stojaku (B i F).

W punkcie F zanotowano znacznie większą różnicę pomiędzy zawartością drobnoustrojów uzyskaną na dwóch różnych poziomach, niż w punkcie B (rys.26). Wartość ogólnej liczby mikroorganizmów pobranych z powierzchni gruntu, stanowiła 431 % ilości stwierdzonej w pomiarach na wysokości 1 m, natomiast w punkcie B, była ponad 1,5 raza większa (162%).

Tak więc liczba drobnoustrojów znajdujących się bezpośrednio na podłożu (trawa) przeważa nad zanotowanym stanem mikroflory z wysokości 1 metr nad powierzchnią gruntu. Dzieje się tak, ponieważ rośliny porastające glebę, są znakomitym środowiskiem dla rozwoju mikroflory, która może znaleźć tam zarówno schronienie przed niekorzystnymi warunkami, jak i pokarm. Stąd w sposób niezwykle prosty (np. poruszenie przez wiatr wyższymi roślinami), mikroorganizmy dostają się na płytki (Krzysztofik,1992).

Należy jednakże zwrócić uwagę na to, że określona powyżej zależność nie stosuje się do wszystkich grup drobnoustrojów. Na przykład promieniowce występowały o połowę mniej licznie na płytkach eksponowanych na gruncie, w porównaniu z wyższym poziomem, co miało miejsce zarówno w punkcie B jak i F. Prawdopodobnie, rośliny nie stanowią naturalnego siedliska dla tych mikroorganizmów, które najpospoliciej występują w glebie, a skąd prądami powietrza unoszone są w górę.

W punkcie F zaobserwowano również całkowity brak drożdży na poziomie gleby. Nie stanowi to jednak reguły ponieważ w punkcie B taka sytuacja się nie powtórzyła.

Porównując procentowy udział poszczególnych grup mikroorganizmów w danym punkcie pomiarowym na dwóch poziomach, zwraca uwagę zupełny brak zróżnicowania. W punkcie B zarówno na wysokości 0 , jak i 1 m stwierdzono dominację bakterii, które stanowiły około 83% mikroflory, grzyby pleśniowe – 13%, a pozostałą część promieniowce i drożdże (rys.19). W lokalizacji F również przeważały bakterie (około 75%), drugą co do wielkości grupą były pleśnie (około 20%). Wystąpiły znaczniejsze różnice w porównaniu do punktu B, wiążące się z nieobecnością drożdży i promieniowców w posiewach z poziomu gruntu.

Skład jakościowy był podobny do pozostałych prób, aczkolwiek znacznie bogatszy w przypadku pomiarów dokonywanych na poziomie podłoża co należy tłumaczyć lepszymi warunkami do rozwoju mikroflory na roślinach, niż w ubogim środowisku, którym jest powietrze (Fiodorow,1952).

Mikroorganizmy zasiedlają niemal każde miejsce na Ziemi i rozprzestrzeniają się nawet na terenach, gdzie inne organizmy nie mogą dłużej przetrwać. W glebie i wodzie drobnoustroje mogą się rozmnażać intensywnie, natomiast powietrze, dokąd trafiają łącznie z podnoszącym się kurzem, nie sprzyja ich rozwojowi. Przebywanie bakterii w atmosferze trwa zazwyczaj bardzo krótko. Jeśli nie zdążą osiąść na powierzchni ziemi, łatwo giną na skutek bezpośredniego działania promieni słonecznych. Dzięki temu mikroflora powietrza jest stosunkowo nieliczna i dość przypadkowa. Zależy ona od jakości mikrobiologicznej gleby, nad którą rozciąga się dana warstwa powietrza (Fiodorow,1952). Zarodniki grzybów i bakterii, przenoszone przez wiatr do atmosfery z jej niższych warstw, występują obficie do wysokości około 800 m. Badania stratosfery, dokonywane za pomocą balonów już od 1936 roku, wskazują na skażenia pleśniami i bakteriami do wysokości kilku kilometrów. NASA potwierdza również ich obecność, w zmniejszających się ilościach, aż na pułapie około 28 km. Drobnoustroje spotykane są tam rzadko, w stanie przetrwalnikowym, jedna komórka na około 57 m3 w porównaniu z ilością 1700-3400 / 1 m3 na poziomie 3-9 km (Postgate,1972).

Nauka zajmująca się mikroorganizmami występującymi w powietrzu nosi nazwę mikrobiologii powietrza lub aeromikrobiologii. Obecnie wszystkie niemal dyscypliny naukowe, interesują się badaniami w tym zakresie. Dokonanie analizy i oceny mikroflory powietrza, pozwala określić sposób szerzenia się infekcji licznych chorób zakaźnych tzw. aerogennych, zarówno u ludzi, zwierząt jak i roślin, poznać mechanizm zakażania oraz psucia się produktów spożywczych, środków leczniczych i innych materiałów, zapewnić prawidłowość funkcjonowania aparatury lub urządzeń w wielu gałęziach przemysłu.

Analizując budowę atmosfery, stwierdzono, że w jej przekroju poprzeczno-pionowym istnieją warstwy, które różnią się zarówno właściwościami fizycznymi jak i całokształtem występujących w nich zjawisk atmosferycznych. Życie wszystkich organizmów (zarówno roślinnych, jak i zwierzęcych) rozwija się na tzw. dnie atmosfery zwanej oceanem powietrznym, w troposferze, najniższej ze wspomnianych sfer, sięgającej 10 kilometrów nad powierzchnią ziemi (Krzysztofik,1992).

Wszechobecność mikroorganizmów spowodowała, że już od wieków wykorzystywane były one przez człowieka. Początkowo zupełnie nieświadomie, później w miarę rozwoju nowoczesnej mikrobiologii, na coraz większą, często przemysłową, skalę. Obecnie drobnoustroje są źródłem szerokiej gamy produktów: począwszy od leków, witamin i hormonów, poprzez substancje wykorzystywane w kosmetyce, paliwa, po bardzo liczne artykuły spożywcze lub ich składniki. Wśród tych ostatnich niezwykle ważne miejsce zajmują procesy fermentacji alkoholowej (uzyskiwanie napojów, paliw, leków), mlekowej (produkcja kiszonek), cytrynowej, octowej i wielu innych. Znaczna część z nich odbywa się w sposób naturalny, bez stosowania specjalnie do tego celu przeznaczonych szczepów, wykorzystując tym samym mikroflorę bytującą na danym surowcu. Przykładem tego typu produktu jest Śliwowica Łącka. Śliwki węgierki przeznaczone do jej wytwarzania po zerwaniu z drzewa są miażdżone w celu uzyskania soku, który następnie ulega samorzutnie fermentacji pod wpływem mikroorganizmów znajdującym się na powierzchni i wewnątrz owoców. Mikroflora ta bytująca przez cały rok w glebie, unoszona jest przez ruchy powietrza (wiatr i pionowe zawirowania), i w sposób losowy trafia na owoce gdzie znajduje odpowiednie warunki do dalszego rozwoju. W ten sposób powietrze stanowi niejako obszar buforowy pomiędzy glebą (źródłem mikroorganizmów), a owocami z których drobnoustroje trafiają do fermentującego moszczu.

Materiał badawczy stanowiły posiewy pobierane z powietrza w sadzie śliwki Węgierki Zwykłej. Dokonywano ich na płytkach Petriego z odpowiednio dobraną pożywką: agarem brzeczkowym (drożdże i pleśnie), lub agarem odżywczym (bakterie). Pozostałymi substancjami wykorzystywanymi przy identyfikacji szczepów były:

  • cukry (celobioza, galaktoza, glukoza, laktoza, maltoza, mannoza, rafinoza, sacharoza, sorboza),
  • poliole (mannitol),
  • barwniki i odczynniki do metody Grama (fiolet krystaliczny, płyn Lugola, roztwór alkoholu, fuksyna zasadowa),
  • indykatory (błękit bromotymolowy),
  • witaminy (biotyna, tiamina),
  • źródła składników mineralnych i azotu (azotan sodowy, azotyn sodowy, chlorek potasu, wodorofosforan potasu, diwodorofosforan potasu, siarczan amonu, siarczan magnezu, chlorek potasu),
  • inne (ekstrakt drożdżowy).
Jeśli potrzebujesz pomocy w napisaniu pracy z zakresu ochrony środowiska, to polecamy serwis pisanie prac - prace z ekologii i innych kierunków pisane na (prawie) każdy temat.